Lifestyle

Liebster Blog Award

Autorstwa z dnia 20 listopada 2016
Aaaaaa, dopadł mnie potwór zwany Liebsterem! Teraz nie mam wyjścia i muszę Wam odpowiedzieć (szczerze!) na jedenaście pytań zadanych mi przez Typewriterkę!

1. Kiedy zaczęłaś/zacząłeś pisać swojego bloga i jak długo funkcjonujesz w blogosferze?

W blogosferze zaczęłam funkcjonować dokładnie 10 grudnia 2001 roku (przez kilka lat obchodziłam rocznicę swojego pierwszego bloga). Jako nastolatka, za namową koleżanki o nicku Drielfi (Dziecię Elfów), założyłam pamiętnik na blog.pl i pisałam tam o szkole, o rodzinie, o przeczytanych książkach, spotkaniach towarzyskich, opowiadaniach, które tworzyłam… Już wtedy miałam całkiem niezły warsztat i czytało mnie sporo dorosłych ludzi, a dwie osoby nawet go sobie regularnie drukowały (co wprawiało mnie w nieopisane zdumienie). Co ciekawe, blog jest dostępny do tej pory i kilkoro zaufanych ludzi oraz znajomych z najdawniejszym stażem zna jego adres!

2. Co pomogło Ci najbardziej w ogarnięciu teraźniejszego bloga?

Doświadczenie z prowadzenia poprzednich blogów? Ale tak naprawdę nie ogarniam blogów ani blogosfery. Tylko z jednym z dziesiątek pozakładanych wszędzie blogów udało mi się wybić. Inna sprawa, że blogowanie daje mi satysfakcję. Zawsze do niego wracam. Uwielbiam się dzielić myślami na piśmie.

3. Co chcesz osiągnąć dzięki blogowaniu? Albo po co w ogóle piszesz bloga?

Krótkoterminowo: satysfakcję.
Długoterminowo: markę osobistą i promocję swojej przyszłej działalności.
Ale pewnie skończy się na satysfakcji 😉

4. Co najbardziej pomogło Ci w promocji bloga? A może nie starasz się go promować?

Trochę się promuję, ale myślę, że za mało i nieumiejętnie. Jestem blogerką starej daty: o wiele bardziej lubię pisać niż się promować.

5. Czy zarabiasz dzięki blogowaniu? Bezpośrednio czy pośrednio?

W zasadzie nie zarabiam, blogowanie praktycznie nie przynosi mi gotówki. Natomiast marka osobista, którą zdobyłam dzięki mojemu poprzedniemu blogowi (2011-2015), wiąże się z wieloma korzyściami, w tym również materialnymi. Najbardziej jednak cenię to, że blogowanie pozwoliło mi dotrzeć do wielu ludzi i nawiązać z nimi relacje, które inaczej nie miałyby szans zaistnieć. Zawsze tak było.

6. Jak Twoja rodzina i bliscy odbierają Twoje blogowanie?

Aktualnie dobrze. Bywało różnie. Wiecie, nie jest fajnie, jak Wasza matka dowiaduje się (jako ostatnia), że jej przyjaciółki wiedzą o niej wszystko to, co ukochana córeczka zamieściła w Internecie… Jedna z nich pisała mi anonimowe, pseudożyczliwe komentarze w stylu „ty nie masz depresji, ty jesteś tylko leniwa i w dupie ci się poprzewracało”. Na szczęście od razu wiedziałam, że to ona i że jest idiotką.

7. Na jakim miejscu umieściłabyś/umieściłbyś w swoim życiu blogowanie?

Dosyć wysoko, ale nie na samym szczycie. Blog jest ważnym elementem mojego życia, pewnie nie mogłabym się bez niego obejść, ale są ważniejsze rzeczy (miłość moich kotów).

8. Co sprawia Ci największy problem w prowadzeniu bloga?

Promowanie się. Także tego. Udostępniajcie, lajkujcie, komentujcie… 😉

9. Jakie blogowe cele stawiasz sobie na 2017 rok? Zastanawiałaś się już?

Na razie tylko w ogólnych zarysach, ale moje bujo czeka z niecierpliwością na bardziej precyzyjne plany. A Wy? Chcecie je znać?

10. Ha! Blogowanie blogowaniem, ale… kim jesteś z zawodu? 🙂

O rety. Chyba freelancerką, bo na pewno nie dyrektorem 😉 W przyszłości będę psychologiem, ale najpierw trzeba napisać magisterkę.

11. Najulubieńszy bloger/blogerka?

Ostatnio Pani Miniaturowa. Wzbudza moją ogromną sympatię i to mimo że właściwie nie znoszę blogów parentingowych. Ale ona tworzy swój własny gatunek…

***

A teraz moje pytania, kierowane do Zapisków na marginesach, Wygrać z Chaosem, Sowy Opery, Wujka Lucyfera i Wendigo:

  1. Twoje 10 mocnych stron? (Jeśli masz problem z tym pytaniem, pomyśl, co często doceniają u Ciebie inni).
  2. Bohaterka literacka (bohater), która Cię ukształtowała i jako pierwsza przyszła Ci do głowy?
  3. Cel na 2017 rok, który absolutnie MUSISZ zrealizować, żeby w Sylwestra uznać, że wykorzystałaś/eś swój czas?
  4. Co w swoim ciele lubisz najbardziej?
  5. Umysł, emocje, ciało, energia, dusza – który z tych aspektów działa u Ciebie najmocniej, a który wymaga rozwinięcia?
  6. Co myślisz o prowadzeniu budżetu domowego?
  7. Za co z minionego tygodnia jesteś najbardziej wdzięczna/y? Podaj przynajmniej trzy powody.
  8.  Jaka piosenka najlepiej oddaje Twoje życie? (możesz podać maksymalnie 3)
  9. Gdzie widzisz siebie za 10 lat? Co wtedy mieliby o Tobie do powiedzenia ludzie, którzy Cię cenią?
  10. Jaką inspirującą książkę ostatnio przeczytałaś/eś?
  11.  Czego nauczył Cię Twój ulubiony nauczyciel?
TAGI
PODOBNE WPISY
  • Widzę, że mamy podobną historię blogowania – mój pierwszy blog powstał w 2002 roku, również na jedynej słusznej wtedy platformie (kultowy szablon z czarnym tłem i czerwonym kwiatkiem!) i też prowadziłam go pod swoim elfickim imieniem. Podziwiam jednak Twoją wytrzymałość na kontakt z samą sobą sprzed kilkunastu lat, mnie trudno jest znieść swoje teksty sprzed paru lat i dawne blogi kasowałam na bieżąco.

    • Ach, ja po prostu nie czytam. Siedzą tam sobie…
      No dobrze, kiedy miałam osiemnaście lat, pisałam już w miarę sprawnie i jestem w stanie do tego wrócić (na zasadzie czytania wpisów obcej mi osoby), ale szesnastoletnia Noemi to jedna wielka porażka stylistyczna: nagminnie mieszam język literacki ze slangiem i jakimiś westchnieniami oraz stanowczo nadużywam wielokropków.

      Czarny szablon z czerwonym kwiatkiem pamiętam do dziś! Ja miałam ten pierwszy, szary z trzema kolumnami, tylko przerobiłam go na oczojebny róż.

  • Ad.1 – a dlaczego ja tego adresu nie znam? 😀 Ale poważnie – chętnie bym poczytał 😛
    Ad.9 – ja chcę! 😛

    Dzięki, zrobiłem: http://wendigo-blog.pl/2016/11/23/liebster-blog-award-2016/ 🙂

    • Na tym blogu jest zbyt wiele tajnych informacji.

      • Szkoda 🙂

        • Noo. Jakbym miała do niego dostęp, to mogłabym pozmieniać itd. Ale on jest jaki jest 🙁

  • Masz spore doświadczenie w blogowaniu. Ja bloguję dopiero od roku, czyli jestem na etapie raczkowania 😉

    • Świetnie sobie radzisz, jak na niemowlaka! Zazdroszczę ilości polubień! 🙂

NOEMI
Warszawa

Cześć, mam 31 lat i jestem ambitną dziewczyną, którą los doświadczył wredną, przewlekłą chorobą: dwubiegunówką. Mimo problemów ze zdrowiem nie poddaję się i dążę do osiągnięcia swojego celu, jakim jest pomaganie ludziom jako life, love & sex coach. Prowadzę dwa blogi: profesjonalny (noemi.help) i osobisty (noemi.life). Tu piszę o ogarnianiu swojego życia i realizowaniu własnych celów. Bloguję o rozwoju, zdrowym stylu życia i pozytywnym podejściu do seksualności. Znajdziesz tu sporo inspiracji, a ja chętnie poznam Cię bliżej! Rozgość się i porozmawiajmy w komentarzach oraz na fanpage'u.

Bezpłatny kurs rozwoju osobistego
Archiwa