Kultura Seksualność

Z wielką klasą o życiu seksualnym kobiet (i nie tylko)

Autorstwa z dnia 22 września 2016
„Chłonęłam [ją] jak uzdrawiające, kryształowe górskie powietrze” – pisze o książce Urszula Dudziak. „Kołakowski polskiej seksuologii” – tak opisał autorkę jeden z uczestników premiery publikacji.

O czym mowa? O „Seksie na wysokich obcasach 2” – efekcie rozmów dr Alicji Długołęckiej i Pauliny Reiter, które już od dziesięciu lat spotykają się, by gawędzić o seksie  w atmosferze pełnej szacunku i kultury.

Kim są autorki publikacji?

Dr Alicja Długołęcka jest edukatorką seksualną i jedną z pionierek seksualności kobiet w Polsce. Sama kojarzę ją najlepiej z bardzo swego czasu ważną dla mnie książką „Pokochałaś kobietę” (która była tak dobra, że gdy ją pożyczyłam, już do mnie nie wróciła) oraz z pracą z osobami niepełnosprawnymi, ale jej wpływ na polską seksuologię jest znacznie większy. Ponieważ miałam przyjemność poznać Alicję osobiście, mogę dodać, że swoją rozległą wiedzę łączy z ciepłem, mądrością i ogromnym wyczuciem.

Paulina Reiter jest redaktorką naczelną „Wysokich Obcasów” i, jako utalentowana dziennikarka, ułatwia Alicji zabłyśnięcie. W wywiadach jest nieocenioną partnerką i dyskretną moderatorką, która zawsze wie, co i jak powiedzieć. To pewnie dzięki niej pochłonęłam wywiady, mimo że zwykle ta forma publikacji jest dla mnie niestrawna z powodu nadmiernego chaosu. Tu wszystko jest spójne!

Jest i trzecia autorka książki. To znana z wielu gazet graficzka, Agata „Endo” Nowicka. Każdą rozmowę rozpoczyna wykonana przez nią trzystronicowa (!) ilustracja – klimatyczna, zmysłowa i idealnie dopasowana do treści rozdziału. Dzięki niej oprawa graficzna książki nabiera szczególnego wyrazu, a całość jest ucztą nie tylko dla ducha, ale i dla oczu.

Alicja Długołęcka i Paulina Reiter na wieczorku autorskim

Alicja Długołęcka i Paulina Reiter na wieczorku autorskim

A jaka jest sama książka?

„Seks na wysokich obcasach 2” nie jest kolejnym płytkim poradnikiem z 12 metodami na rozpalenie ognia w sypialni20 cechami dobrego kochanka i innymi przepisami na szybki sukces. To wnikliwa, pełna wiedzy merytorycznej i życiowej mądrości publikacja o naszych związkach, lękach, pragnieniach, tendencjach, postawach życiowych…

Autorki obalają wiele tabu i swobodnie poruszają się po meandrach ludzkiej seksualności, a ich książkę warto polecić kobiecie w każdym wieku – od dojrzewającej jeszcze nastolatki po staruszkę. Dr Długołęcka wielokrotnie podkreśla bowiem, że seksualni jesteśmy w każdym wieku, a tematów jest tak wiele, że każda z nas znajdzie tu coś dla siebie. Mężczyźni również nie powinni poziewywać, bo dowiedzą się wielu cennych rzeczy o kobiecej seksualności i o tym, jak zadbać o jej przyjemność.

„Seks na wysokich obcasach 2” czytałam z dużo większą przyjemnością niż pierwszą część. Być może dlatego, że rozmowy wnikały głębiej? Albo dlatego, że tematy podeszły mi bardziej? Lub może dlatego, że zmieniły się moje oczekiwania? Są tu rozmowy, które wywarły na mnie duże wrażenie i do których z pewnością będę powracała – a to z powodu nowej porcji wiedzy, a to dlatego, że jakaś obserwacja autorek jest dla mnie szczególnie cenna. Mój egzemplarz ma mnóstwo zakreśleń żółtym flamastrem.

Nie byłabym jednak sobą, gdybym się do czegoś nie przyczepiła. W tym wypadku jest to rozmowa o poliamorii. Widać wyraźnie, że choć dr Alicja Długołęcka ma wiedzę, to brakuje jej wglądu w świat poliamorystów. Na tle polskich rozmów o poliamorii z monogamicznymi ekspertami „Kilka srok za ogon” wybija się pozytywnie zarówno brakiem rażących bredni, jak i cennymi wskazówkami dla osób żyjących w takich związkach, ale nadal jest to dość płytkie ujęcie tematu („faza w życiu”, „w opozycji do poliamorii nie stawiałabym małżeństwa, ale relację o ogromnym zaangażowaniu”, monogamiczne utożsamienie otwarcia związku z brakiem wierności).

Myślę sobie jednak, że w zbiorze piętnastu rozmów każdy znajdzie sobie coś, co mu podejdzie bardziej i coś, co mu podejdzie mniej. Osobiście gorąco polecam rozdział o pojawieniu się dziecka w związku („Zdejmujemy maski, zakładamy majtki”), który burzy wiele szkodliwych przekonań młodych rodziców i być może uratuje niektóre rodziny, a także ten o seksie starych ludzi („Wolni jak nigdy”). Bardzo dużo wyniosłam też z rozmów o kobiecym orgazmie („Trzecia brama”) i o seksie analnym („Opór i oddanie”). Myślę też, że „Odbić się od dna” jest lekturą absolutnie obowiązkową dla każdej kobiety, która niedawno się z kimś rozstała i nadal tkwi w żałobie – tym cenniejszą, że Paulina Reiter odwołuje się w rozmowie do własnych doświadczeń.

Książka jest dostępna zarówno w wersji drukowanej, jak i jako e-book. Warto też sięgnąć przy okazji po część pierwszą, wydaną w 2011 roku.

seks-na-wysokich-obcasach

seks-na-wysokich-obcasach-2-wieczorek

Tłumy na wieczorku autorskim

TAGI
PODOBNE WPISY
NOEMI
Warszawa

Cześć, mam 31 lat i jestem ambitną dziewczyną, którą los doświadczył wredną, przewlekłą chorobą: dwubiegunówką. Mimo problemów ze zdrowiem nie poddaję się i dążę do osiągnięcia swojego celu, jakim jest pomaganie ludziom jako life, love & sex coach. Prowadzę dwa blogi: profesjonalny (noemi.help) i osobisty (noemi.life). Tu piszę o ogarnianiu swojego życia i realizowaniu własnych celów. Bloguję o rozwoju, zdrowym stylu życia i pozytywnym podejściu do seksualności. Znajdziesz tu sporo inspiracji, a ja chętnie poznam Cię bliżej! Rozgość się i porozmawiajmy w komentarzach oraz na fanpage'u.

Bezpłatny kurs rozwoju osobistego
Archiwa